Szukasz świeżych pomysłów i inspiracji negocjacyjnych w nieruchomościach i biznesie?
Zajrzyj na mój kanał YouTube! https://youtube.com/@akademianegocjacji
Jeden z moich klientów z branży e-commerce miał wieloletnią umowę na logistykę — podpisaną 3 lata temu, jeszcze przed skokiem cen, inflacją i zmianami rynkowymi.
Warunki? Kiedyś atrakcyjne.
Dziś – zdecydowanie nieaktualne.
➡️ Po naszej analizie i renegocjacjach z tym samym dostawcą udało się osiągnąć:
W negocjacjach nie tylko argumenty mają znaczenie. Liczy się też przygotowanie, nastawienie… i czasem odpowiedni „strój”.
17 lat ciężkiej pracy kilkunastu osób mogło zniknąć przez jedną działkę.
17 lat budowali swoją pozycję na rynku. Ostatnie 5 lat było kluczowe - wtedy pozyskali strategicznego odbiorcę. Wypracowali sobie opinię niezawodnego dostawcy. Znali specyfikę procesów odbiorcy jak własną kieszeń, a ich komponenty idealnie wpasowały się w jego cykl produkcyjny. Gigant nie chciał ryzykować zmiany dostawcy, ale też nie mógł czekać w nieskończoność na zwiększenie mocy produkcyjnych. Teraz cały ich 17-letni dorobek mógł zniknąć w przegranym wyścigu biznesowym.
Musieli kupić nieruchomość pod rozwój - nie za rok czy dwa, ale natychmiast. Ich główny odbiorca już dwa lata temu postawił ultimatum: 'albo zwiększycie moce produkcyjne, albo zaczniemy rozmawiać z konkurencją'.
„Bez przygotowania stracisz 300 tysięcy” – powiedziałem.
„To chyba trochę przesada” – odpowiedział inwestor.
Tydzień później dzwoni:
„Miałeś rację. Właśnie tyle straciłem na tej nieruchomości.”
W 23 latach negocjacji widziałem to setki razy. Brak przygotowania to najdroższa oszczędność w negocjacjach.
Przykład? Inwestor, który poświęcił 3 dni na przygotowanie negocjacji, zaoszczędził 700 000 złotych na transakcji.
Wczoraj kelnerce udało się namówić mnie na deser za 38 zł. Mnie - zawodowego negocjatora z 25-letnim stażem.
Chcesz negocjować pewnie, skutecznie i z zyskiem?
Zacznij od fundamentów, które naprawdę działają!
A może wpadniesz na YouTube po garść negocjacyjnych nieruchomościowych inspiracji?
Znajdziesz tam:
✅ Sprawdzone techniki negocjacyjne działające w nieruchomościach i biznesie
✅ Prawdziwe historie sukcesów i błędów negocjacyjnych
✅ Porady, które od razu możesz wdrożyć w codzienne rozmowy i transakcje.
Zaparz kawę, usiądź wygodnie i wskocz na wyższy poziom w sztuce negocjacji ☕
Subskrybuj, jeśli chcesz być krok przed innymi – nie tylko w biznesie!
Negocjacje – moment, w którym albo wygrywasz, albo... tracisz szansę na świetny deal!
Nowy odcinek z cyklu MotoNegocjacje to praktyczny poradnik, jak zachować się na spotkaniu ze sprzedającym, żeby nie spalić tematu. Omawiamy realne sytuacje z polskiego rynku i pokazujemy:
7 minut, które kosztowały mnie 240 000 złotych.
Tyle trwała najdroższa rozmowa, jaką odbyłem przy sprzedaży drogiego mieszkania 15 lat temu.

Jak negocjować ceny jak profesjonalista? 5 kroków do skutecznych negocjacji cenowych: przygotowanie, strategia, kontrola emocji, cisza jako narzędzie i zamknięcie z korzyścią.
Jeszcze jedna ważna rzecz, którą trzeba zaznaczyć. Jeżeli będziesz mówić o swojej jakości, sukcesach i tak dalej, pamiętaj o jednej rzeczy – bardzo ważnej. Kto jest bohaterem tego spotkania? Jeżeli będziesz mówić w ten sposób: „My jesteśmy najlepszą firmą”, „Ja jestem rozchwytywany” i tym podobne, to wydarzy się coś, co mnie – zanim to zrozumiałem – kosztowało bardzo dużo. Konkretnie kosztowało mnie to stracone 37 tysięcy złotych. Dlaczego nie warto się wywyższać? Bo staniesz się wtedy konkurującym bohaterem.

Jak będziesz rozmawiać, tworzyć porozumienie, to nie mów “ja”, “nasza firma”, “moje” itd., tylko rozmawiaj o tym, że “tworzycie wspólnie porozumienie”, dlatego że jak Twój rozmówca się zaangażuje w taką rozmowę “co możemy wspólnie zrobić”, to będzie bardziej zdecydowany.
Wtedy Twój rozmówca, współtworzy to porozumienie. Jeżeli on sam ma udział w tworzeniu porozumienia, to trudno mu będzie odpuścić i zrezygnować z wypracowanego przez siebie rozwiązania.
W negocjacjach często bazuję na zaangażowaniu.
"Sporą część życia spędziłem w motoryzacji, w dealerstwie samochodowym. W branży motoryzacyjnej mieliśmy taką sytuację, że jako serwis blacharsko-lakierniczy musieliśmy bardzo walczyć z ubezpieczycielami. Każdy serwis blacharsko-lakierniczy współpracuje z firmami ubezpieczeniowymi albo nie współpracuje. Ci, którzy współpracują, mają ryczałtowe stawki określone na podstawie umowy. Ci, którzy nie współpracują, mogą się sądzić z ubezpieczycielami. Tak to najczęściej wygląda. Jest to dłuższa droga – jak ubezpieczyciel się uprze, to te sprawy sądowe niekiedy trwają, a każdy serwis blacharsko-lakierniczy inwestuje sporo w takie rzeczy, jak części do napraw. W każdej firmie przepływ pieniądza, cash flow, musi być korzystny. Dlatego dużo serwisów idzie drogą umowy. Wyobraź sobie niesamowitość tej sytuacji, kiedy w roku, powiedzmy, 2003, 2004, 2005 stawka za roboczogodzinę blacharza i lakiernika wynosiła na przykład 70 zł. W roku 2009 ta stawka dalej wynosiła 70 zł – w wielu miastach. My bardzo wcześnie zaczęliśmy pracować nad poprawą stawek, rozmawiać z ubezpieczycielami, z którymi mieliśmy umowy, o tym, żeby stawki trochę podnieść.
To mądrość mojego Taty patrząc z perspektywy czasu.
167 złotych pytań w nieruchomościach. To pytania, które warto zadać, żeby zarabiać więcej handlując nieruchomościami. Służą zrozumieniu drugiej strony, są podzielone na 12 kategorii.