'Nie! Nic więcej nie obniżę' - te słowa prawie zniszczyły marzenia dewelopera o wielkim przejściu do wyższej ligi.
Wydeptał setki kilometrów szukając.
16 miesięcy mozolnych poszukiwań.
Aż nadszedł ten dzień. Środa, 7:30 rano: 'Jest! W końcu... Idealna działka. W następnym roku przejdę do wyższej ligi. Zacznę robić większe projekty. Sześć lat czekałem na taką szansę.'
Wywoławcza 2,6 miliona złotych. W głowie już widział swoje największe dzieło.
'Piękne osiedle pod lasem. Zapach iglastych drzew i ćwierkające ptaki o poranku. Ludzie będą szczęśliwi w tym miejscu. Już dziś zlecę architektowi wstępne plany. Tam muszą być duże okna z widokiem na zielony las i serpentynę rzeki.'
To była ta działka.
Ten moment.
Za rok nowe przepisy miały drastycznie ograniczyć możliwość zabudowy terenów pod lasem. To była jego ostatnia szansa na przejście do wielkiej ligi.
A potem przyszło bolesne rozczarowanie.
Jak i gdzie inwestować w nieruchomości w 2025?

Jeszcze jedna ważna rzecz, którą trzeba zaznaczyć. Jeżeli będziesz mówić o swojej jakości, sukcesach i tak dalej, pamiętaj o jednej rzeczy – bardzo ważnej. Kto jest bohaterem tego spotkania? Jeżeli będziesz mówić w ten sposób: „My jesteśmy najlepszą firmą”, „Ja jestem rozchwytywany” i tym podobne, to wydarzy się coś, co mnie – zanim to zrozumiałem – kosztowało bardzo dużo. Konkretnie kosztowało mnie to stracone 37 tysięcy złotych. Dlaczego nie warto się wywyższać? Bo staniesz się wtedy konkurującym bohaterem.

17 lat ciężkiej pracy kilkunastu osób mogło zniknąć przez jedną działkę.
17 lat budowali swoją pozycję na rynku. Ostatnie 5 lat było kluczowe - wtedy pozyskali strategicznego odbiorcę. Wypracowali sobie opinię niezawodnego dostawcy. Znali specyfikę procesów odbiorcy jak własną kieszeń, a ich komponenty idealnie wpasowały się w jego cykl produkcyjny. Gigant nie chciał ryzykować zmiany dostawcy, ale też nie mógł czekać w nieskończoność na zwiększenie mocy produkcyjnych. Teraz cały ich 17-letni dorobek mógł zniknąć w przegranym wyścigu biznesowym.
Jak będziesz rozmawiać, tworzyć porozumienie, to nie mów “ja”, “nasza firma”, “moje” itd., tylko rozmawiaj o tym, że “tworzycie wspólnie porozumienie”, dlatego że jak Twój rozmówca się zaangażuje w taką rozmowę “co możemy wspólnie zrobić”, to będzie bardziej zdecydowany.
Wtedy Twój rozmówca, współtworzy to porozumienie. Jeżeli on sam ma udział w tworzeniu porozumienia, to trudno mu będzie odpuścić i zrezygnować z wypracowanego przez siebie rozwiązania.
W negocjacjach często bazuję na zaangażowaniu.
"Ile pan może zejść z ceny?" - zapytałem.
"Ani złotówki. To jest ostateczna cena."
"Aha... czyli jednak może Pan zejść z ceny?" - odpowiedziałem.
"Skąd Pan to...?"
Jedno sprytne pytanie.
"To niemożliwe, żeby zbić cenę o 180 000 zł w 15 minut...
Praktyk zdradza: Nie będzie kryzysu!
'To jest Pana pierwsze mieszkanie?' - spytał sprzedający.
Widziałem to spojrzenie setki razy. 'Świeżak, zaraz go ogramy.' - pomyślałaby większość doświadczonych kupujących.
Godzinę później ten sam sprzedający: 'Nikt mnie o to wcześniej nie zapytał...'
Trzymasz w ręku listę 167 pytań zebranych przez 23 lata negocjacji. 
"Sporą część życia spędziłem w motoryzacji, w dealerstwie samochodowym. W branży motoryzacyjnej mieliśmy taką sytuację, że jako serwis blacharsko-lakierniczy musieliśmy bardzo walczyć z ubezpieczycielami. Każdy serwis blacharsko-lakierniczy współpracuje z firmami ubezpieczeniowymi albo nie współpracuje. Ci, którzy współpracują, mają ryczałtowe stawki określone na podstawie umowy. Ci, którzy nie współpracują, mogą się sądzić z ubezpieczycielami. Tak to najczęściej wygląda. Jest to dłuższa droga – jak ubezpieczyciel się uprze, to te sprawy sądowe niekiedy trwają, a każdy serwis blacharsko-lakierniczy inwestuje sporo w takie rzeczy, jak części do napraw. W każdej firmie przepływ pieniądza, cash flow, musi być korzystny. Dlatego dużo serwisów idzie drogą umowy. Wyobraź sobie niesamowitość tej sytuacji, kiedy w roku, powiedzmy, 2003, 2004, 2005 stawka za roboczogodzinę blacharza i lakiernika wynosiła na przykład 70 zł. W roku 2009 ta stawka dalej wynosiła 70 zł – w wielu miastach. My bardzo wcześnie zaczęliśmy pracować nad poprawą stawek, rozmawiać z ubezpieczycielami, z którymi mieliśmy umowy, o tym, żeby stawki trochę podnieść.
To mądrość mojego Taty patrząc z perspektywy czasu.
167 złotych pytań w nieruchomościach. To pytania, które warto zadać, żeby zarabiać więcej handlując nieruchomościami. Służą zrozumieniu drugiej strony, są podzielone na 12 kategorii.
8 najważniejszych wniosków ze szkolenia Rentier - inwestowanie w nieruchomości:
1. Nieruchomości i złoto przenoszą wartość. Pieniądz jest tylko świstkiem papieru.
2. Inflacja to nie wzrost cen, a wskaźnik dodruku.
...
Właśnie skończyłem maraton Suits.
Harvey Specter to jeden z najlepszych serialowych negocjatorów, który pokazuje kluczowe cechy i techniki niezbędne w każdych negocjacjach.
Jego podejście do budowania relacji, perswazji i wywierania wpływu to nie fikcja - to dokładnie te same taktyki, które stosują najlepsi negocjatorzy na świecie.

Nawet do 100% podatku od zakupu nieruchomości w Hiszpanii dla osób spoza UE.
Prosto z Madrytu - wczorajszym wystąpieniem Pedro Sáncheza żyje dziś cała Hiszpania.
Oto 3 zapowiedziane przez niego zmiany:
czytaj całość »