Historia z wczoraj:
'Mam pytanie do sprzedającego' - powiedział mój klient. 'To mieszkanie jest drogie jak na ten stan. Co Pan na to?'
Sprzedający się zamknął. Negocjacje stanęły.
Dwa tygodnie później, to samo mieszkanie: 'Rozumiem, że remont był 5 lat temu. Co zostało wtedy zrobione?'
Sprzedający rozgadał się na 20 minut. Sam przyznał, że instalacja wymaga wymiany. Cena spadła o 75 000 zł.
Różnica? Jedno dobrze zadane pytanie.
W '167 Złotych Pytaniach w Negocjacjach Nieruchomości' znajdziesz:
Jak będziesz rozmawiać, tworzyć porozumienie, to nie mów “ja”, “nasza firma”, “moje” itd., tylko rozmawiaj o tym, że “tworzycie wspólnie porozumienie”, dlatego że jak Twój rozmówca się zaangażuje w taką rozmowę “co możemy wspólnie zrobić”, to będzie bardziej zdecydowany.
Wtedy Twój rozmówca, współtworzy to porozumienie. Jeżeli on sam ma udział w tworzeniu porozumienia, to trudno mu będzie odpuścić i zrezygnować z wypracowanego przez siebie rozwiązania.
W negocjacjach często bazuję na zaangażowaniu.
"Ile pan może zejść z ceny?" - zapytałem.
"Ani złotówki. To jest ostateczna cena."
"Aha... czyli jednak może Pan zejść z ceny?" - odpowiedziałem.
"Skąd Pan to...?"
Jedno sprytne pytanie.
'To jest Pana pierwsze mieszkanie?' - spytał sprzedający.
Widziałem to spojrzenie setki razy. 'Świeżak, zaraz go ogramy.' - pomyślałaby większość doświadczonych kupujących.
Godzinę później ten sam sprzedający: 'Nikt mnie o to wcześniej nie zapytał...'
Trzymasz w ręku listę 167 pytań zebranych przez 23 lata negocjacji. 
"Sporą część życia spędziłem w motoryzacji, w dealerstwie samochodowym. W branży motoryzacyjnej mieliśmy taką sytuację, że jako serwis blacharsko-lakierniczy musieliśmy bardzo walczyć z ubezpieczycielami. Każdy serwis blacharsko-lakierniczy współpracuje z firmami ubezpieczeniowymi albo nie współpracuje. Ci, którzy współpracują, mają ryczałtowe stawki określone na podstawie umowy. Ci, którzy nie współpracują, mogą się sądzić z ubezpieczycielami. Tak to najczęściej wygląda. Jest to dłuższa droga – jak ubezpieczyciel się uprze, to te sprawy sądowe niekiedy trwają, a każdy serwis blacharsko-lakierniczy inwestuje sporo w takie rzeczy, jak części do napraw. W każdej firmie przepływ pieniądza, cash flow, musi być korzystny. Dlatego dużo serwisów idzie drogą umowy. Wyobraź sobie niesamowitość tej sytuacji, kiedy w roku, powiedzmy, 2003, 2004, 2005 stawka za roboczogodzinę blacharza i lakiernika wynosiła na przykład 70 zł. W roku 2009 ta stawka dalej wynosiła 70 zł – w wielu miastach. My bardzo wcześnie zaczęliśmy pracować nad poprawą stawek, rozmawiać z ubezpieczycielami, z którymi mieliśmy umowy, o tym, żeby stawki trochę podnieść.
To mądrość mojego Taty patrząc z perspektywy czasu.
Super, że "Biblia Negocjacji" trafia w potrzeby osób, które cenią precyzję i klarowność. Podaruj swoim bliskim coś więcej niż książkę – podaruj narzędzie do rozwoju! Święta to czas dzielenia się tym, co najlepsze – spraw, by wiedza była Twoim prezentem! Święta coraz bliżej, a Ty dalej bez pomysłu na prezent? Mam dla Ciebie idealne rozwiązanie!
Czas Świąt to idealny moment, by podarować sobie lub bliskim wiedzę, która może zmienić ich życie zawodowe i prywatne. Sprawdź, dlaczego „Biblia Negocjacji” zyskuje coraz więcej zwolenników! Z moją książką „Warsztat Negocjatora” odkryjesz sprawdzone strategie, które pozwolą Ci osiągać najlepsze wyniki w każdej rozmowie. Przeczytaj całą recenzję książki na stronie https://prawodlaciebie.com.pl/biblia-negocjacji-recenzja-ksiazki/ Pomożesz? :) Przygotowałem próbki lektorów do mojej książki "Moto Negocjacje" i chciałbym, abyś pomogła / pomógł mi wybrać najlepszy głos. Twoja opinia jest dla mnie bardzo ważna. Zapraszam do lektury mojej nowej książki "Moto Negocjacje". Chcesz wiedzieć, jak negocjować ceny samochodów używanych jak profesjonalista? Teraz to możliwe! W książce znajdziesz:
czytaj całość »
czytaj całość »

Kompletną strategię zakupu używanych aut po niższej cenie
Sprawdzone sposoby na sprzedaż samochodów drożej
Wskazówki, jak bezpiecznie sprawdzić auto przed zakupem
Autentyczne historie z życia wzięte.
